Jeszcze kilka lat temu odpowiedź wydawała się oczywista:
badanie techniczne = wizyta na stacji kontroli pojazdów.
Tymczasem przepisy dopuściły wyjątek, który dla wielu rolników brzmi niemal jak mała rewolucja.
W określonych przypadkach ciągnik rolniczy, ciągnik gąsienicowy oraz przeznaczona do nich przyczepa mogą przejść badanie techniczne poza zwykłym stanowiskiem kontrolnym SKP.
Nie oznacza to jednak, że diagnosta może po prostu przyjechać „na podwórko” i wykonać przegląd w dowolnym miejscu.
Prawo stawia konkretne warunki.
I właśnie dlatego warto dobrze zrozumieć, kiedy takie badanie jest możliwe, kto może z niego skorzystać i czego wymaga procedura.
Od 1 czerwca 2024 r. obowiązują przepisy pozwalające przeprowadzić badanie techniczne określonych pojazdów rolniczych w infrastrukturze innej niż klasyczne stanowisko kontrolne stacji kontroli pojazdów. Dotyczy to ciągników rolniczych i gąsienicowych o maksymalnej prędkości konstrukcyjnej nieprzekraczającej 40 km/h oraz przyczep przeznaczonych do łączenia z tymi pojazdami. TDT
To bardzo ważne ograniczenie.
Nie każdy ciągnik.
Nie każda maszyna.
Nie każdy pojazd rolniczy.
Nie.
Kluczowa jest maksymalna prędkość konstrukcyjna.
Możliwość wykonania badania poza stanowiskiem SKP dotyczy ciągników rolniczych i gąsienicowych, których maksymalna prędkość konstrukcyjna nie przekracza 40 km/h. Sejm API
Jeśli pojazd jest konstrukcyjnie szybszy, ten wyjątek nie ma zastosowania.
To szczególnie istotne w przypadku nowszych ciągników, które coraz częściej osiągają większe prędkości.
Przepisy obejmują również przyczepy przeznaczone do łączenia z takimi ciągnikami.
To oznacza, że w określonych warunkach także one mogą być badane poza klasycznym stanowiskiem stacji. ELI
Nie oznacza to jednak automatycznie, że każda przyczepa stojąca w gospodarstwie kwalifikuje się do takiego badania.
Liczy się jej przeznaczenie oraz zgodność z kategorią pojazdów wskazaną w przepisach.
Tak – ale tylko wtedy, gdy miejsce badania spełnia wymagania.
I tu pojawia się najważniejszy szczegół.
Prawo nie mówi:
„diagnosta może zbadać ciągnik gdziekolwiek”.
Mówi, że badanie może być wykonane w infrastrukturze innej niż stanowisko kontrolne SKP, o ile spełnia ona wymagania określone w przepisach, a stacja dysponuje odpowiednim wyposażeniem kontrolno-pomiarowym. Sejm API
Czyli:
podwórko – być może,
plac gospodarczy – być może,
hala – być może,
ale tylko wtedy, gdy spełnione są wymagania techniczne i organizacyjne.
Procedura jest bardziej formalna.
Badanie poza stacją przeprowadza się na wniosek właściciela lub posiadacza pojazdu.
Wniosek może być złożony pisemnie – w wersji papierowej albo elektronicznej.
Właściciel lub posiadacz potwierdza w nim, że dysponuje miejscem spełniającym wymagania i że istnieje możliwość prawidłowego przeprowadzenia badania. Sejm API
To ważne, bo odpowiedzialność za zapewnienie odpowiedniej infrastruktury nie spada wyłącznie na diagnostę.
Również nie.
Stacja musi posiadać odpowiednie uprawnienia oraz wyposażenie kontrolno-pomiarowe.
Transportowy Dozór Techniczny wskazuje, że stacje zainteresowane takim zakresem badań muszą spełnić odpowiednie warunki dotyczące wyposażenia i infrastruktury. TDT
Czyli sama obecność diagnosty nie wystarczy.
Potrzebne są:
To chyba najczęstsze nieporozumienie.
Możliwość wykonania badania poza stacją nie oznacza obniżenia wymagań technicznych.
Diagnosta nadal musi sprawdzić pojazd zgodnie z obowiązującymi zasadami.
W dalszym ciągu oceniane są między innymi:
Zmienia się miejsce badania.
Nie jego sens.
To jedno z pierwszych pytań, jakie się nasuwa.
Przepisy przewidują w określonych sytuacjach możliwość oceny skuteczności hamowania poprzez pomiar opóźnienia hamowania, także w odniesieniu do takich ciągników i przyczep. ELI
To pokazuje, że ustawodawca nie wprowadził po prostu „przeglądu na oko”.
Dostosował sposób wykonywania niektórych pomiarów do warunków pracy maszyn rolniczych.
Powód jest dość praktyczny.
Dla wielu gospodarstw wyjazd starszym ciągnikiem do stacji kontroli pojazdów może oznaczać:
Jeżeli ciągnik rozwija 25–30 km/h, a do stacji jest kilkanaście kilometrów, sama wyprawa może być sporym przedsięwzięciem.
W takich przypadkach badanie poza SKP może być znacznie wygodniejsze.
Przepisy tego nie wykluczają, ale praktyczna możliwość zależy od stacji, organizacji pracy i spełnienia wszystkich wymagań.
W praktyce dużo rozsądniejsze może być zorganizowanie badań kilku pojazdów w jednym miejscu.
Na przykład:
kilku ciągników w dużym gospodarstwie,
ciągników i przyczep należących do kilku rolników,
pojazdów należących do spółdzielni albo przedsiębiorstwa rolnego.
To już jednak kwestia ustaleń z konkretną stacją.
Nie należy tego tak rozumieć.
„Poza stacją” nie oznacza:
„w dowolnym miejscu, gdzie stoi ciągnik”.
Miejsce musi umożliwiać przeprowadzenie badania zgodnie z przepisami i przy użyciu wymaganych urządzeń. Rozporządzenie z 25 września 2024 r. określa minimalne wymagania dla takiej infrastruktury oraz wyposażenia kontrolno-pomiarowego. ISAP
Dlatego zawsze najpierw trzeba ustalić ze stacją, czy konkretne miejsce nadaje się do wykonania badania.
Nie.
To również częste pytanie wynikające z potocznego określenia „maszyny rolnicze”.
Przepisy wskazują konkretnie:
ciągniki rolnicze, ciągniki gąsienicowe do 40 km/h oraz przyczepy przeznaczone do łączenia z tymi pojazdami. Sejm API
Nie jest to ogólne zezwolenie na badanie wszystkich maszyn użytkowanych w rolnictwie.
Nie.
Ustawa wprost przewiduje ograniczenia i wskazuje, że możliwość badania poza stanowiskiem kontrolnym nie dotyczy wszystkich przypadków. Sejm API
Dlatego jeżeli ciągnik wymaga nietypowego, dodatkowego albo szczególnego rodzaju badania, trzeba wcześniej ustalić ze stacją, czy można je przeprowadzić w takim trybie.
Tak.
To nadal jest oficjalne badanie techniczne pojazdu, wykonywane przez uprawnionego diagnostę.
Nie jest to przegląd serwisowy ani prywatna kontrola stanu technicznego.
Jeżeli pojazd spełnia wymagania, badanie jest rejestrowane tak jak inne badania techniczne.
Jeżeli diagnosta stwierdzi usterki, obowiązują normalne zasady ich klasyfikacji i dalszego postępowania.
Nie.
Przepisy tworzą możliwość, a nie bezwarunkowe prawo do „diagnosty na telefon”.
Właściciel składa wniosek.
Stacja musi mieć możliwość techniczną i organizacyjną wykonania badania.
Miejsce musi spełniać wymagania.
Pojazd musi należeć do właściwej kategorii.
Dopiero wtedy badanie może odbyć się poza stanowiskiem SKP.
To hasło jest chwytliwe.
Ale jest zbyt uproszczone.
Prawidłowo należałoby powiedzieć:
„Niektóre ciągniki i przyczepy mogą być badane poza stanowiskiem kontroli pojazdów, jeśli pojazd, miejsce, stacja i wyposażenie spełniają ustawowe wymagania.”
Brzmi mniej sensacyjnie.
Ale jest znacznie bliższe prawdy.
Przede wszystkim dla właścicieli starszych i wolniejszych ciągników.
Zwłaszcza tych użytkowanych lokalnie:
Im wolniejszy pojazd i większa odległość od SKP, tym większy sens może mieć badanie zorganizowane w odpowiednim miejscu poza stacją.
Najlepiej zacząć od trzech informacji:
1. Jaka jest maksymalna prędkość konstrukcyjna pojazdu?
2. Jakiego rodzaju badania potrzebuje pojazd?
3. Czy miejsce, w którym miałoby odbyć się badanie, spełnia wymagania?
Dopiero wtedy stacja może ocenić, czy wykonanie badania w takim trybie jest możliwe.
Zmiany w przepisach pokazują, że badania techniczne stają się coraz bardziej dopasowane do realiów użytkowania różnych typów pojazdów.
Ale jednocześnie procedury pozostają ściśle określone.
Dlatego zamiast zakładać, że „diagnosta po prostu przyjedzie”, warto wcześniej skontaktować się ze stacją i ustalić:
Bo czasami przegląd naprawdę może odbyć się bez wjazdu ciągnikiem na stację.
Ale nie jest to skrót od przepisów. To po prostu inna, prawnie dopuszczona forma wykonania badania technicznego.
Badanie poza SKP może dotyczyć ciągników rolniczych i gąsienicowych do 40 km/h oraz odpowiednich przyczep. Potrzebny jest wniosek właściciela lub posiadacza, właściwe miejsce, odpowiednio wyposażona stacja i pełne zachowanie wymagań dotyczących badania technicznego. Sejm API
Masz wątpliwość? Zanim wyjedziesz ciągnikiem w drogę, zapytaj diagnostę, jakie rozwiązanie jest możliwe w Twoim przypadku.
Tylu zadowolonych klientów
Tyle typów pojazdów przebadaliśmy
Tyle pokoleń klientów obsługujemy
Tyle pojazdów przebadaliśmy
Te liczby mówią same za siebie
KROS
KONSTANTYNÓW ŁÓDZKI
OKRĘGOWA STACJA KONTROLI POJAZDÓW
ul. Srebrzyńska 5/7
95-050 Konstantynów Łódzki
NIP 7311969563
REGON 100847265
TEL +48 42 211 10 59
www.stacja-kros.pl
e-mail: skpkonstantynow@gmail.com
Do stworzenia strony wykorzystano umiejętności zespołu ab-media.pl