Informacja brzmi niepokojąco: Unia Europejska chce zmusić właścicieli samochodów starszych niż 10 lat do częstszych badań technicznych. W internecie pojawiają się nagłówki sugerujące, że nowe przepisy zostały już przyjęte, a kierowców czekają dodatkowe obowiązki i wydatki.
Problem polega na tym, że medialne doniesienia często mieszają ze sobą trzy zupełnie różne rzeczy:
W przypadku częstszych badań samochodów starszych niż 10 lat mamy obecnie do czynienia z propozycją, która nie została zaakceptowana w pierwotnej formie przez dwa najważniejsze organy uczestniczące w dalszym procesie legislacyjnym.
Co więcej, dla większości polskich kierowców dyskusja o „nowym corocznym przeglądzie” brzmi szczególnie dziwnie. W Polsce zwykłe samochody osobowe starsze niż pięć lat i tak przechodzą okresowe badanie techniczne każdego roku.
Sprawdźmy więc spokojnie, co naprawdę zaproponowała Unia Europejska, co zostało odrzucone i czy właściciel dziesięcioletniego samochodu powinien przygotowywać się na dodatkową wizytę na stacji kontroli pojazdów.
Samochód starszy niż 10 lat nie musi obecnie przechodzić badania technicznego dwa razy w roku.
Nie wprowadzono także nowego, dodatkowego przeglądu przeznaczonego wyłącznie dla starszych pojazdów.
Pierwotny pomysł Komisji Europejskiej zakładał, aby samochody osobowe i lekkie samochody dostawcze starsze niż 10 lat były badane przynajmniej raz w roku we wszystkich państwach Unii Europejskiej. Była to jednak propozycja skierowana przede wszystkim do państw, w których starsze samochody mogą być obecnie kontrolowane co dwa lata.
W Polsce większość samochodów osobowych po upływie pierwszych pięciu lat od rejestracji już podlega badaniu co roku. Sam wiek 10 lat nie powoduje więc powstania nowego obowiązku ani skrócenia terminu kolejnego badania. Polskie stanowisko przygotowane w związku z projektem unijnym również wskazywało, że samochody osobowe starsze niż pięć lat są już w Polsce objęte corocznymi badaniami.
Źródłem medialnych doniesień był przedstawiony 24 kwietnia 2025 roku przez Komisję Europejską pakiet zmian dotyczących badań technicznych, kontroli drogowych oraz dokumentów rejestracyjnych pojazdów.
Jednym z elementów propozycji było wprowadzenie corocznych badań technicznych samochodów osobowych i lekkich samochodów dostawczych starszych niż 10 lat. Komisja proponowała również między innymi dalszą cyfryzację dokumentów, dokładniejsze kontrole emisji spalin oraz dostosowanie badań do samochodów elektrycznych i nowoczesnych systemów wspomagających kierowcę.
Właśnie na tym etapie pojawiły się nagłówki:
„Unia wprowadza coroczne przeglądy starszych aut”.
„Właściciele samochodów powyżej 10 lat zapłacą więcej”.
„Starsze samochody będą częściej kontrolowane”.
Takie sformułowania pomijały jednak najważniejszą informację: Komisja Europejska dopiero przedstawiła projekt. Projekt nie jest jeszcze obowiązującym prawem.
Według Komisji starsze samochody częściej mogą mieć usterki wpływające na bezpieczeństwo oraz przekraczać dopuszczalne poziomy emisji zanieczyszczeń.
Coroczne badania pojazdów starszych niż 10 lat miały pomóc szybciej wykrywać między innymi:
Intencją projektu było stworzenie bardziej jednolitych zasad na terenie całej Unii Europejskiej. Obecnie częstotliwość badań nie jest identyczna we wszystkich państwach członkowskich.
W niektórych krajach samochody osobowe mogą przechodzić badania co dwa lata także po osiągnięciu znacznego wieku. Komisja chciała, aby po przekroczeniu 10 lat maksymalny odstęp pomiędzy badaniami wynosił jeden rok.
Nie oznaczało to jednak badań co sześć miesięcy ani dwóch obowiązkowych wizyt na stacji w ciągu roku.
4 grudnia 2025 roku Rada Unii Europejskiej przyjęła swoje stanowisko negocjacyjne dotyczące zmian w przepisach o badaniach technicznych.
Rada nie poparła propozycji, zgodnie z którą samochody starsze niż 10 lat miałyby obowiązkowo przechodzić badanie każdego roku we wszystkich krajach Unii.
W swoim stanowisku Rada pozostawiła dotychczasowe minimalne częstotliwości badań. Oficjalny komunikat wyraźnie wskazuje, że zaproponowane przez Komisję przejście z badań wykonywanych co dwa lata na badania coroczne po przekroczeniu 10 lat nie zostało uwzględnione.
To bardzo istotna informacja. Oznacza, że państwa członkowskie nie zgodziły się na automatyczne zwiększenie częstotliwości badań wszystkich starszych samochodów.
Podobne stanowisko przyjął Parlament Europejski.
W maju 2026 roku europosłowie poparli rozpoczęcie negocjacji z Radą, ale nie zgodzili się na skrócenie okresu pomiędzy badaniami samochodów i lekkich pojazdów dostawczych starszych niż 10 lat z dwóch lat do jednego roku.
Parlament potwierdził, że nie popiera powszechnego obowiązku corocznych badań starszych pojazdów w państwach, w których obecnie dopuszczony jest dłuższy odstęp.
Zarówno stanowisko Rady, jak i mandat negocjacyjny Parlamentu są więc w tej kwestii zbliżone.
Oba organy odrzuciły najbardziej medialny element propozycji Komisji Europejskiej.
Nie należy jeszcze mówić, że cały pakiet został ostatecznie uchwalony.
Po przyjęciu stanowisk przez Radę i Parlament rozpoczęły się negocjacje między instytucjami Unii Europejskiej. Pierwsze rozmowy trójstronne, czyli tak zwany trilog, odbyły się pod koniec czerwca 2026 roku. Dokumenty Rady z początku lipca 2026 roku potwierdzają, że prezydencja informowała państwa członkowskie o wyniku tych negocjacji.
Stan na 9 sierpnia 2026 roku jest więc następujący:
Na podstawie stanowisk obu instytucji można ocenić, że wejście w życie tej propozycji dokładnie w pierwotnej formie jest mało prawdopodobne. Ostateczny wynik będzie jednak znany dopiero po zakończeniu negocjacji i formalnym przyjęciu nowych przepisów.
W Polsce zasady badań zwykłego samochodu osobowego są od dawna stosunkowo rygorystyczne.
Pierwsze okresowe badanie nowego samochodu osobowego wykonuje się zasadniczo przed upływem trzech lat od pierwszej rejestracji.
Drugie należy wykonać przed upływem pięciu lat od pierwszej rejestracji, jednak nie później niż dwa lata po pierwszym badaniu.
Następne badania przeprowadza się już co roku.
W uproszczeniu wygląda to następująco:
pierwsze badanie – po maksymalnie trzech latach,
drugie badanie – po kolejnych dwóch latach,
następne badania – każdego roku.
Oznacza to, że samochód mający 6, 10, 15 albo 20 lat jest w Polsce standardowo przedstawiany do badania technicznego raz w roku.
W praktyce propozycja Komisji Europejskiej dotycząca samochodów starszych niż 10 lat nie oznaczałaby więc dla większości właścicieli zwykłych samochodów osobowych w Polsce częstszych wizyt na stacji.
Sam wiek pojazdu nie powoduje obecnie przejścia na odrębny, rozszerzony rodzaj badania technicznego.
Diagnosta nie wykonuje automatycznie innego badania tylko dlatego, że samochód przekroczył 10, 15 albo 20 lat.
Zakres badania zależy przede wszystkim od:
Starszy samochód może jednak wymagać większej uwagi z powodów czysto technicznych. Z upływem czasu rośnie ryzyko korozji, zużycia zawieszenia, nieszczelności, luzów, pogorszenia skuteczności hamulców czy problemów z emisją spalin.
Nie jest to jednak „kara za wiek samochodu”. Diagnosta ocenia rzeczywisty stan techniczny pojazdu.
Zadbany piętnastoletni samochód może przejść badanie bez problemu, natomiast znacznie młodszy pojazd może otrzymać wynik negatywny z powodu poważnej usterki.
Nie. Odrzucenie obowiązkowych corocznych badań aut starszych niż 10 lat nie oznacza odrzucenia całego pakietu.
Dalsze rozmowy dotyczą między innymi:
Parlament Europejski poparł między innymi dalsze działania związane z kontrolą emisji oraz kierowaniem pojazdów podejrzanych o nadmierne zanieczyszczanie środowiska na dodatkowe badania.
Możliwe jest więc, że w kolejnych latach badania techniczne będą bardziej dostosowane do elektroniki, systemów wspomagania jazdy i rzeczywistej emisji spalin.
Nie oznacza to jednak automatycznie zwiększenia liczby obowiązkowych badań zwykłego samochodu osobowego w Polsce.
Nie. Komisja proponowała badanie raz w roku, a nie dwa razy w roku. Co więcej, propozycja obowiązkowych corocznych badań nie została poparta przez Radę ani Parlament.
Nie. Proces legislacyjny nie został jeszcze zakończony. Projekt znajduje się na etapie negocjacji pomiędzy instytucjami Unii Europejskiej.
Obecnie nie ma takiej zmiany. Większość samochodów osobowych starszych niż pięć lat już przechodzi w Polsce badanie raz w roku.
Sam wiek pojazdu nie przesądza o wyniku badania. Liczy się rzeczywisty stan techniczny oraz zgodność pojazdu z obowiązującymi wymaganiami.
Nie. Sprawny, właściwie serwisowany samochód może pozytywnie przejść badanie niezależnie od swojego wieku.
Brak nowego obowiązku nie oznacza, że kierowca powinien ignorować stan techniczny starszego pojazdu pomiędzy corocznymi badaniami.
W samochodzie mającym kilkanaście lat warto regularnie kontrolować przede wszystkim:
Coroczne badanie techniczne jest obowiązkowym sprawdzeniem pojazdu w określonym dniu. Nie zastępuje jednak bieżącego serwisowania i reagowania na niepokojące objawy.
Stuki w zawieszeniu, ściąganie samochodu, drgania kierownicy, nierówne hamowanie, zapalona kontrolka czy widoczna korozja nie powinny czekać do terminu przeglądu.
Historia z „corocznymi przeglądami aut starszych niż 10 lat” pokazuje, jak łatwo propozycję legislacyjną przedstawić jako gotowe prawo.
Komisja Europejska rzeczywiście zaproponowała takie rozwiązanie w kwietniu 2025 roku. Nie oznacza to jednak, że zostało ono automatycznie przyjęte.
Rada Unii Europejskiej nie poparła zwiększenia częstotliwości badań, a Parlament Europejski przyjął podobne stanowisko. Negocjacje dotyczące pozostałych elementów pakietu nadal trwają.
Dla polskiego kierowcy najważniejsza wiadomość jest prosta:
samochód starszy niż 10 lat nie musi z tego powodu przechodzić nowego, dodatkowego ani półrocznego badania technicznego.
Nadal należy pilnować terminu wskazanego w Centralnej Ewidencji Pojazdów, aplikacji mObywatel, zaświadczeniu z poprzedniego badania lub dokumentach pojazdu.
W Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów KROS w Konstantynowie Łódzkim wykonujemy badania techniczne różnych rodzajów pojazdów.
Dokładnie sprawdzamy stan techniczny pojazdu i jasno informujemy kierowcę o zauważonych usterkach. Badanie nie powinno być traktowane wyłącznie jako formalność. To moment, w którym można wykryć problemy wpływające na bezpieczeństwo kierowcy, pasażerów i innych uczestników ruchu.
Masz wątpliwości dotyczące terminu badania, rodzaju wymaganego badania albo dokumentów potrzebnych podczas wizyty?
Skontaktuj się z Okręgową Stacją Kontroli Pojazdów KROS:
Konstantynów Łódzki, ul. Srebrzyńska 5/7
Telefon: 42 211 10 59
Tylu zadowolonych klientów
Tyle typów pojazdów przebadaliśmy
Tyle pokoleń klientów obsługujemy
Tyle pojazdów przebadaliśmy
Te liczby mówią same za siebie
KROS
KONSTANTYNÓW ŁÓDZKI
OKRĘGOWA STACJA KONTROLI POJAZDÓW
ul. Srebrzyńska 5/7
95-050 Konstantynów Łódzki
NIP 7311969563
REGON 100847265
TEL +48 42 211 10 59
www.stacja-kros.pl
e-mail: skpkonstantynow@gmail.com
Do stworzenia strony wykorzystano umiejętności zespołu ab-media.pl